Blisko podium Udanym akcentem w postaci 5. pozycji w drugim wyścigu IV rundy SEAT Leon Supercopa, zakończył się start Mateusza Lisowskiego na jedynym ulicznym obiekcie w całym tegorocznym kalendarzu. Tor Norisring o długości 2300 metrów położony jest w drugim co do wielkości mieście Bawarii – Norymberdze. Sam obiekt przygotowywany jest specjalnie na rywalizację kierowców w ramach DTM . W czwartej tegorocznej rundzie SEAT Leon Supercopa Deutschland udział wzięło 20 zawodników. W sobotnich kwalifikacjach rozgrywanych w upalnych temperaturach dochodzących do 35 stopni Celsjusza, Mateusz Lisowski uzyskał 11. czas kwalifikacji. Zawodnik z Wieliczki przed końcem czasówki plasował się jeszcze na 5. pozycji , jednak na ostatnich okrążeniach został wyprzedzony przez kilku rywali. Do pierwszego zawodnika kwalifikacji Lisowski stracił jedyne 0,276 sekundy. - Po kwalifikacjach było widać jak ciasno jest stawce i wyścig zapowiada się niesamowicie interesująco – powiedział po kwalifikacjach Lisowski. - W czasówce straciłem do pierwszego kierowcy niecałe 0,3 sekundy. Za moimi plecami wystartują z kolei Phillip Frommenwiler i Petr Fulin. Łatwo zatem nie będzie. Mateusz Lisowski bardzo zacięty i dramatyczny pierwszy wyścig ukończył na 11. pozycji – ten samej z której startował do zmagań. W klasyfikacji „rookie” czyli tegorocznych debiutantów w SEAT Leon Supercopa Deutschland, zawodnik z Wieliczki uplasował się na trzecim miejscu. Po starcie Lisowski zdołał przedrzeć się nawet do pierwszej dziesiątki. Na ósmym okrążeniu po bardzo potężnym wypadku Ferenca Nagy na tor wyjechał safety car. Zawodnikowi z Niemiec na szczęście nic się nie stało. Po kilku kółkach samochód bezpieczeństwa opuścił tor i zawodnicy mogli kontynuować zmagania. Lisowski w całym wyścigu stoczył kilka bardzo interesujących pojedynków, w tym ten z Petrem Fulinem – swoim kolegą, a zarazem rywalem ze startów w Skoda Octavia Cup. Pierwszy wyścig zakończony do zakończył się wygraną Andreasa Simonsena przed Alexandrem Rambow i Christianem Bebion. Po upalnych dniach w Norymberdze, w niedzielę pogoda sprawiła zawodnikom startującym w wyścigu SEAT Leon Supercopa psikusa. Przed porannym wyścigiem mocne opady deszczu spowodowały, że kierowców czekała loteria w kwestii wyboru opon. Lisowski ostatecznie zdecydował się na start na "slickach". Kilku kierowców na przednie opony założyło deszczówki, z kolei późniejszy zwycięzca wyścigu – Andreas Pfister – podjął ryzykowną decyzję o starcie na komplecie deszczowego ogumienia. Jazda na "slickach" po mokrym torze nie przeszkodziła Mateuszowi Lisowskiemu w zaliczeniu bardzo dobrego wyścigu na ulicznym obiekcie Norisring. Zawodnik z Wieliczki już po starcie przebił się na pierwszym nawrocie z jedenastego w okolice siódmego miejsca. Nie był to jednak koniec manewrów wyprzedzania z jego strony. Po kilku okrążeniach reprezentant SEAT Sport Polska był już na 5. pozycji. W ostatniej fazie wyścigu Lisowski starał się wyprzedzić jadącego przed nim Christiana Bebiona. Był nawet moment, kiedy kierowcy ci znaleźli się w bliskim kontakcie. Ostatecznie na mecie dzieliło ich 1,3 sekundy. Dla Lisowskiego jest to drugi najlepszy wynik w dziesięciu zaliczonych rundach Supercopy. Zarazem Polak w niedzielnym wyścigu został sklasyfikowany na drugiej pozycji wśród debiutantów. Na podium po drugim wyścigu oglądaliśmy: Pfistera, Shane'a Williamsa oraz Maxa Sandrittera – zwycięzcę klasyfikacji "rookie". Mateusz Lisowski (5. miejsce): - Jestem bardzo zadowolony z drugiego wyścigu. Oczywiście nie popadam w samozachwyt, bo zdaję sobie sprawę z tego, że wraz z zespołem czeka nas jeszcze sporo pracy nad poprawieniem szybkości naszych samochodów. Start, tak jak w sobotę, miałem bardzo dobry i przesunąłem się o około cztery pozycje. Potem trzymałem równe tempo i wyprzedziłem jeszcze kilku rywali. Była szansa nawet na czwarte miejsce, ale nie chciałem już ryzykować w takich warunkach. Popełniliśmy razem w Patrykiem błąd, bo jak się okazało deszczówki były lepszym pomysłem. Cała prosta była bowiem mokra. Po koniec wyścigu na dohamowaniach robiło się już sucho, jednak zakręty nadal były wilgotne. Podsumowując te zawody, mogę powiedzieć, że miałem podobne problemy jak Patryk. Samochód był wolny na prostych, a w drugim wyścigu miałem czwarty od końca czas jeśli chodzi o prędkość. Nadrabiałem na hamowaniach i zakrętach, ale tych na Norisringu jest mało. Dziękuję zespołowi Pachura Motorsport za serwisowanie mojego SEAT-a i wszystkim, którzy mi kibicowali. Do zobaczenia w drugiej części sezonu. IV runda SEAT Leon Supercopa Deutschland – Norisring Nürnberg Kwalifikacje 1. Andreas Simonsen 57,813 2. Thomas Marschall +0,029 3. Christian Bebion +0,129 … 11. Mateusz Lisowski +0,276 1. wyścig 1. Andreas Simonsen 27:55.378 2. Alexander Rambow +1,125 3. Chris Bebion +1,187 … 11. Mateusz Lisowski +16,165 2. wyścig 1. Andreas Pfister (D) ADAC Team Nordbayern 30:55.092 2. Shane Williams (RPA) Pole Position +8,210 3. Max Sandritter (D) Pole Position +10,030 4. Christina Bebion (D) HRS +13,572 5. Mateusz Lisowski (PL) SEAT Sport Polska +14,949